Dla emocji, które chcą być zauważone.

Oferta dla mężczyzn

mental house

Dla tych, którzy czują, że chcą czegoś więcej niż tylko przetrwania

Jeśli jesteś mężczyzną, który czuje się zmęczony, przeciążony, odcięty od siebie – ta praca jest dla Ciebie.
Nie musisz mieć „wielkiego problemu”. Wystarczy, że masz w sobie pytanie: „czy to wszystko?”
Wystarczy, że czujesz, że chcesz zacząć czuć inaczej. Głębiej. Prawdziwiej. Bezpieczniej.

Jak pracuję?

Pracuję indywidualnie – online, w bezpiecznej przestrzeni.
Każda sesja jest dostosowana do Ciebie. Bez scenariusza. Bez etykiet. Bez przymusu.

W pracy z mężczyznami łączę:

🔹 Uwalnianie emocji z ciała

Ciało mówi zanim Ty to nazwiesz. Pomagam Ci usłyszeć napięcie, które latami nie miało głosu.

🔹 Pracę z podświadomością

Zatrzymujesz się. Wchodzisz głębiej. Odkrywasz, co naprawdę kieruje Twoimi reakcjami – bez ocen, bez presji.

🔹 Ustawienia systemowe

Jeśli niesiesz coś, co nie jest Twoje – z rodu, z historii ojca, z męskich lojalności. Możemy to zobaczyć. I zostawić.

🔹 Pracę z męską złością

Nie tłumimy jej. Nie wybuchamy nią. Uczymy się ją słyszeć, prowadzić i przekształcać.

🔹 Odczyt z Kronik Akaszy (dla chętnych)

Dla tych, którzy chcą zrozumieć, co ich dusza naprawdę pamięta – bez magii, bez wróżenia. Z głębi.

Jak wygląda sesja?

  • Online, przez Zoom

  • Trwa: 60–90 minut

  • Forma: rozmowa, obecność, praca z emocją, z ciałem, z tym, co pojawia się „tu i teraz”

  • Czasem milczymy. Czasem się śmiejemy. Czasem płyną łzy.

  • Wszystko, co się wydarza – jest okej.


 

Częstotliwość

  • Możesz umówić się na pojedynczą sesję, jeśli chcesz sprawdzić, jak to działa

  • Możesz wejść w proces – np. cykl 3 lub 5 spotkań, jeśli czujesz, że w Tobie się „otwiera”


 

Ile to kosztuje?

  • Sesja 1:1 (60–90 minut): 250 zł

  • Pakiet 3 sesji: 690 zł

  • Pakiet 5 sesji: 1150 zł

Płatność: przed sesją, przelewem lub Blikiem. Faktura – na życzenie.

bądźmy w kontakcie

Jesteś gotowy? Albo po prostu ciekawy?

Nie musisz wiedzieć, od czego zacząć.
Wystarczy, że coś w Tobie mówi: „czas coś zmienić”.
Czas siebie usłyszeć. Nie przez analizę. Przez obecność.