Mentalhouse
FAQ
Czy muszę wierzyć w energię, żeby skorzystać z sesji?
Nie. Moje sesje nie są o „wierzeniu”. Są o czuciu – tego, co prawdziwe, co zapisane w ciele i w emocjach. Energia to po prostu to, co w Tobie poruszone. Nie trzeba tego nazywać – wystarczy być otwartym, by poczuć.
Czym różni się Twoja praca od klasycznej terapii?
W klasycznej terapii często pracuje się głównie „z głowy”. Ja łączę ciało, emocje, energię, podświadomość i historię rodu. Pracujemy głęboko, ale łagodnie – nie tylko nad objawem, ale nad źródłem.
Czy Twoje sesje zastępują psychoterapię lub psychiatrię?
Nie. Moja praca może być uzupełnieniem, ale nie zastępuje diagnozy medycznej czy leczenia farmakologicznego. Jeśli korzystasz z terapii, możesz połączyć ją z moimi sesjami – zawsze w Twoim tempie i z poszanowaniem procesu.
Czy muszę mówić wszystko?
Nie. Pracuję z tym, co gotowe, co się pokazuje. Twoje ciało i emocje mówią dużo więcej niż słowa. Możesz mówić, możesz milczeć – obie formy są równie ważne i widziane.
Co jeśli nie wiem, z czym przychodzę?
To bardzo częste. Nie musisz mieć gotowej „sprawy do rozwiązania”. Wystarczy, że czujesz: coś mnie woła, coś mnie boli, coś się nie zgadza. To wystarczający punkt wyjścia.
Jak wygląda sesja 1:1?
Spotykamy się online (Zoom). Na początku rozmawiamy – co Cię przyciągnęło, co czujesz, co się dzieje. Potem pracujemy z emocją, napięciem, energią, liczbą, rodem – tak, jak prowadzi proces. Czasem pojawiają się łzy, cisza, obrazy. Wszystko jest mile widziane.
Czy mogę płakać? Czy mogę nie czuć nic?
Tak i tak. W mojej przestrzeni możesz płakać, złościć się, być pogubiona_y albo całkiem zamrożona_y. Niczego nie trzeba udawać. Wszystko, co się wydarza – jest okej.
Czy mogę mieć włączoną kamerę tylko na początku?
Tak. To Ty decydujesz, jak chcesz być obecna_y. Wystarczy, że będziesz. Bez przymusu.
Co jeśli nie czuję żadnej emocji?
To nie brak emocji – to zamrożenie. Ciało uczy się wyłączać, gdy przez lata było za trudno.
W mojej pracy nie naciskamy – daję Ci przestrzeń, by czucie wracało powoli, w Twoim tempie.
Zamrożenie to nie koniec. To pierwszy krok w stronę siebie.
Czy sesje są tylko dla kobiet?
Nie. Pracuję zarówno z kobietami, jak i z mężczyznami. Coraz więcej mężczyzn czuje, że chce rozumieć siebie, swoje emocje i ciało – i szuka bezpiecznej przestrzeni do tego. Znajdziesz ją tutaj.
Ile trwa sesja?
Zazwyczaj 60–90 minut. Czas nie jest sztywny – podążamy za procesem. Zawsze kończymy wtedy, gdy czujesz, że jesteś gotowa_y wrócić do dnia.
Jak często można się spotykać?
To zależy od Ciebie. Dla niektórych jedna sesja przynosi duże otwarcie. Inni potrzebują regularnego towarzyszenia. Czasem wracasz po miesiącu, czasem po roku. Nie ma schematu. Jest Twoje tempo.
Jak przygotować się do sesji?
– Znajdź spokojne miejsce
– Miej coś do picia
– Przygotuj notatnik, jeśli lubisz zapisywać
– I przede wszystkim: przyjdź taka_i, jaka_i jesteś
Czym różni się portret numerologiczny od sesji?
Portret to mapa – pokazuje Twoją energię, lekcje karmiczne, potencjały, wyzwania, zależności w relacjach.
Sesja to proces – idziemy za tym, co żywe, czujące, emocjonalne. Oba narzędzia się uzupełniają.
Czy odczyt Kronik Akaszy to wróżenie?
Nie. To odczyt Twojego pola – Twojej duszy. Przychodzimy z intencją i pytaniami. Odpowiedzi nie są „przepowiednią”, ale pomocą w zrozumieniu tego, co już w Tobie jest, ale jeszcze nie zostało wypowiedziane.
Czy można kupić sesję jako prezent?
Tak. Jeśli znasz kogoś, kto potrzebuje ukojenia, zatrzymania i obecności – możesz podarować mu sesję lub portret. Napisz do mnie, a przygotuję wszystko, co potrzebne.